Dnia 12.Kwietnia br. adoptowałam chłopczyka , 4 miesięcznego .Był bardzo zaniedbany , miał szafę a w niej tylko becik o wiele za mały. Dość szybko doszłam do porządku , ale oniemiałam gdy dowiedziałam się że nie ma imienia , nie jest ochrzczony i w trakcie ciąż nigdy nie był u ginekologa.Nadałam mu na imię Grzegorz - Benon.
Teraz będziemy mieć jeszcze nowy wydatek , bo trzeba kupić wózek dla trojaczków - Grzesiek jeszcze nie chodzi.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz